Roll and draw. Zabawa w rysowanie.
dzień dobry w piątek :)
piękna dziś pogoda :) kto może, niech skorzysta ze świeżego powietrza, ale pamiętajcie, żeby nie spotykać się z innymi dziećmi, a po powrocie dokładnie umyć ręce.
Może ktoś z Was odnalazł jakieś oznaki wiosny? :)
Kto jeszcze nie widział - ten filmik doskonale pokazuje jak trzeba umyć ręce, żeby były naprawdę czyste.
Osoba z filmu celowo używa czarnego tuszu, aby miejsca umyte były lepiej widoczne.
a więc do dzieła, szorujcie rączki :)
źródło: facebook.
Dziś przygotowałam dla Was gry "roll and draw".
Graliśmy w nią w świetlicy, w chwili nudy, możecie sobie porysować.
Kto nie zna tej gry, szybko objaśnię na pierwszej planszy o co chodzi.
Na pierwszej planszy rysujemy potworka:
Najpierw rzucamy kostką, aby narysować "body" czyli tułów.
Mnie wypadła 3, więc rysuję swoją wersję.
Znów rzucamy kostką, aby sprawdzić jakie będziemy musieli narysować oczy.
Później buzia, ręce i nogi :)
Mój stworek wygląda tak:
Przy rysowaniu sowy macie 4 rzuty,
1 rzut to tułów,
2 rzut - oczy,
3 rzut - wzorek na brzuchu sowy
4 rzut - stopy.
Narysuj twarz.
1 rzut - kształt twarzy
2 rzut - oczy
3 rzut - nos
4 rzut - usta/buzia
5 rzut - uszy
6 rzut - włosy
Ostatnia propozycja to krajobraz :)
1 rzut - niebo
2 rzut - tło
3 rzut - coś z przodu obrazka
4 rzut - drzewa
5 rzut - kwiaty
6 rzut - dodatek
Tutaj wyjdą na pewno same ciekawe obrazki ... przynajmniej nam w świetlicy zawsze wychodziło coś dziwnego :)
źródła roll and draw - www.pinterest.com.
Bawcie się dobrze :) kto ma ochotę, zapraszam do kontaktu przez platformę librus :)
pozdrawiam Was
Pani Kasia ❤




